Jeden wyjazd – wiele szkoleń

Większość firm zdaje sobie sprawę z tego, jak istotne jest aktualizowanie wiedzy i umiejętności pracowników. Problemem pozostają jednak kwestie organizacyjne – szkolenie oznacza nie tylko koszty, ale często także „odciąganie” pojedynczych pracowników od codziennych zadań. Jest jednak rozwiązanie, które pozwala ten problem ograniczyć.

Menedżerowie doskonale zdają sobie sprawę, jak źle wpływa na organizację pracy działu lub całego przedsiębiorstwa sytuacja, gdy pracownicy realizujący kluczowe projekty znikają na dzień lub dwa, na przykład ze względu na udział w szkoleniach.

Jednego dnia brakuje kilku osób z działu sprzedaży, innego dnia szkolą się menedżerowie działu produkcji, a zebranie kluczowych osób w jednym miejscu i czasie bywa wielokrotnie przekładane. Firmy szkoleniowe coraz częściej dostrzegają ten problem i próbują mu zaradzić. Jednym z rozwiązań może być organizowanie szkoleń bezpośrednio w przedsiębiorstwie klienta, innym – przygotowywanie szkoleń wyjazdowych dla pracowników różnych działów.

Szkolenie jak wycieczka

To drugie rozwiązanie wciąż jest w Polsce stosunkowo rzadko stosowane, choć dla pracodawcy oznacza zazwyczaj wiele korzyści jednocześnie. Polega ono na tym, że firma szkoleniowa organizuje całą serię zajęć w jednym miejscu, zazwyczaj atrakcyjnym dla uczestników. Dzięki temu, że kursy przeprowadzane są w tym samym czasie i dotyczą bardzo wielu różnych obszarów, firma może jednocześnie zgromadzić wszystkich pracowników, których chce przeszkolić.

To bardzo duże ułatwienie. Po pierwsze – wszyscy szkolący się pracownicy są nieobecni w firmie jednocześnie, a więc nie istnieje problem wymijania się osób lub działów kolejno korzystających ze szkoleń. Problem nieobecności nadal występuje, ale tylko raz na rok lub raz na pół roku. Po drugie – jedna lokalizacja to jeden koszt transportu. Wystarczy jeden większy samochód lub mały autokar, jeden kierowca i jedno lub dwa tankowania, by „obsłużyć” wyjazd dla wszystkich.

Nie należy też całkowicie lekceważyć efektu integracyjnego. Kryzys ekonomiczny w ostatnich latach spowodował, że polskie przedsiębiorstwa znacznie ograniczyły organizację imprez, które miałyby na celu wyłącznie zintegrowanie zespołu. W przypadku szkolenia wyjazdowego można ten efekt uzyskać niejako przy okazji poszerzania wiedzy pracowników i, co nie mniej ważne, bez dodatkowych kosztów.

W dzień nauka, wieczorem zabawa

Jednym z bardziej doświadczonych organizatorów szkoleń tego typu jest warszawski Effect Group.

– Dotychczas przeprowadziliśmy cztery edycje szkoleń w Sopocie. Czwartą edycję w Zakopanem zaplanowaliśmy na 8-9 grudnia. Do tego dochodzą jeszcze podobne szkolenia np. w Szklarskiej Porębie – mówi Jacek Zaborowski, wiceprezes spółki. – W przypadku Zakopanego, w jednym terminie zorganizujemy 21 szkoleń, które odbędą się w jednym hotelu, w tych samych godzinach. Uczestnicy będą mogli nie tylko poszerzyć swoją wiedzę, ale po zajęciach skorzystać z basenu, sauny, klubu fitness, czy też wyciągu narciarskiego. Dlatego wielu pracowników na pewno potraktuje taki wyjazd jako motywującą nagrodę za swoją pracę – dodaje.

Szkolenia obejmują szeroki zakres tematów, przez co podzielono je na sekcje: logistyka, produkcja, szkolenia interpersonalne, human resources, administracja i prawo. Poza ostatnią sekcję, w ramach której przewidziano tylko jedno szkolenie, w pozostałych do wyboru jest od dwóch do nawet ośmiu tematów. Omawiane będą tak różne kwestie jak m.in. sterowanie zapasami w przedsiębiorstwie, harmonogram i planowanie produkcji, a nawet zarządzanie stresem i kontrolowanie emocji.

– W jednym czasie firma może przeszkolić pracowników z różnych działów. Zdarza się, że na szkolenie wyjazdowe przyjeżdża kilkanaście osób z jednej firmy, z jednego lub kilku działów. Ale zdarza się także, że pracodawcy delegują na takie wyjazdy pojedyncze osoby. Sporadycznie ze szkoleń tego typu korzystają osoby prywatne, które postanowiły połączyć inwestycję w rozwój zawodowy z wypoczynkiem – mówi wiceprezes firmy szkoleniowej.

Dla każdego coś…

Pytany o branżę, Jacek Zaborowski odpowiada, że nie ma tutaj jednej dominującej. Wśród klientów Effect Group są zarówno firmy produkcyjne, jak i banki. Ponieważ zajęcia mają charakter warsztatowy, w jednych zajęciach uczestniczyć może maksymalnie 14 osób.

Jak wynika z doświadczeń firmy, podczas każdego kolejnego szkolenia wyjazdowego frekwencja jest wyższa, a to sugeruje, że także w przyszłości popularność imprez wyjazdowych będzie rosła.

– Dzieje się tak z kilku powodów, ale ten integracyjny także ma znaczenie. Podczas każdego wyjazdu pierwszego dnia szkolenia organizujemy kolację, podczas której można swobodnie porozmawiać z trenerami przy smacznym jedzeniu i lampce winie. Takich atrakcji nie ma co się spodziewać podczas regularnych szkoleń w Warszawie – podkreśla Jacek Zaborowski.

Wszelkie prawa zastrzeżone Effect Group ©